Dziś dla Was Kochani (a przez to i dla mnie samej) słów kilka o przekraczaniu granic 

Kiedy myślimy, że nie możemy – to nie możemy. Kiedy myślimy, że możemy- to możemy.

Kiedy czujemy się gorsi, kiedy myślimy, że nie zasługujemy na to, czego w głębi duszy prawdziwie pragniemy – dokładnie to dostajemy. Tak działa nasz cudowny umysł.

Nasze stare programy należą już do przeszłości i czas odważyć się pójść na przód. Odwaga to wibracja progowa i po jej przekroczeniu może być tylko lepiej i lepiej. Ale najpierw mamy dowiedzieć się, czego chcemy i dokąd zmierzamy? Ta decyzja ma płynąć z serca i ma mieć czyste intencje. To podstawowy warunek, żeby cały Wszechświat nam sprzyjał.

Ostatnio właśnie wykreowałam to, czego pragnęłam tak naprawdę przez całe swoje życie. Przekroczyłam granice starego umysłu i z lekkością odważnie weszłam w NOWE.

Teraz pytam jeszcze: „Jak może być jeszcze lepiej?”
I wiem, że zawsze może.
I wiem, że to, co piszę i mówię – działa.

Życzę Wam Kochani spełniania się w swoich własnych kreacjach Rzeczywistości, pamiętając przy tym koniecznie o lekkości i uśmiechu! I o tym, żeby konsekwentnie krok po kroku bawić się tym kreowaniem swojego ziemskiego bycia w TERAZ (przygotowuję się już do warsztatów na Zanzibarze, potem Kolno, Ostrów Wielkopolski, Cypr i Londyn). To najbliższe plany, bo czekają na nas jeszcze inne egzotyczne miejsca, na które Was zawsze z radością zapraszam! 

Z miłością radosną jak Słońce!

Alina Ananda Kummer