Oddech jest jak wiatr twojej duszy. Z krzykiem wziąłeś go po raz pierwszy ze świata, na który zdecydowałeś się przyjść i pierwszy raz przyjąłeś ten oddech do swojego wewnętrznego świata. Kiedy przecięto ci pępowinę, a twoje płuca nie były jeszcze całkiem gotowe do współpracy, twój ból był niezwykle dotkliwy. Twój pierwszy oddech zrodził się właśnie z tego bólu. Od tamtej pory podświadomie przestałeś ufać i nie używać pełnego oddechu. W ciągu minuty oddychasz około 15 razy, więc dość często karmisz siebie, swoje wnętrze, swoją duszę tym pośpiesznym oddechem. Najczęściej zapominasz w ogóle, że oddychasz i robisz to z automatu. Tak rodzą się różne blokady, napięcia i choroby układu oddechowego czy nerwowego.
Zacznij więc od teraz swoje pierwsze ćwiczenie świadomego oddechu. Natychmiast poczujesz zmianę, a przede wszystkim to, że staniesz się zauważalnie spokojniejszy. Od tego momentu rozpocznie się proces uzdrawiania całego twojego organizmu, umysłu, a także twojej duszy. Pomyśl, że twój świadomy oddech jest miłością do ciebie. Poczuj jak z każdym oddechem napełniasz się coraz większą miłością, jak kochasz siebie coraz mocniej i mocniej. Wiatr twojej duszy rozpoczyna swój radosny taniec, a kiedy raduje się twoja dusza, wszystko w twoim wnętrzu się cudownie porusza. Zdrowieje twoje ciało i twój umysł. Wszystkie organy zaczynają swój uzdrawiający taniec. Poprzez twój świadomy oddech miłości twoje organy odżywiają się coraz to większą ilością tlenu. Twój mózg staje się sprawniejszy, wzmacnia się system nerwowy i odpornościowy. Twoja dusza staje się po prostu szczęśliwsza.
A wystarczy tylko zamknąć oczy.
Teraz poczuj i rozpoznaj swój wdech i wydech, wdech i wydech. I tylko obserwuj. Obserwuj jak oddychasz.
Kiedy zaczniesz robić to proste ćwiczenie, sam zaczniesz świadomie i stopniowo przedłużać swój oddech. Poczujesz znaczną różnicę. Zaczniesz zauważać pierwsze korzyści i obudzą się w tobie przyjemne odczucia radości i spokoju.
Osoby medytujące potrafią nawet oddychać rzadziej niż cztery razy na minutę. Pobudzają w ten sposób przysadkę i szyszynkę i mogą osiągać w ten sposób nawet zdolności jasnowidzenia. Potrafią też wstrzymywać na dłuższą chwilę swój oddech, uwalniając tym samym organizm od zanieczyszczeń i dając mu przestrzeń do wchłonięcia znacznie większej niż przeciętnie ilości tlenu. Świadomie też wydychają, uwalniając organizm od zanieczyszczeń dwutlenku węgla.
Twoje płuca mają trzy oddzielne komory, zwane płatami. Płaty górne i dolne przez przeciętnego człowieka są używane bardzo rzadko, bo większość oddycha płatami środkowymi. Śpiące niemowlę napełnia powietrzem najpierw brzuch, potem klatkę piersiową. Jest to naturalny oddech. Większość ludzi wykorzystuje mniej niż jedną siódmą pojemności płuc i wdycha każdorazowo około pół litra powietrza. Całkowicie rozszerzone płuca mogą nawet przyjąć około trzech i pół litra powietrza. Kiedy dostarczysz organizmowi więcej tlenu, każda komórka twojego organu lepiej się odżywi i stanie się zdolna do znacznie efektywniejszych działań.
Pamiętaj więc w ciągu dnia o świadomym oddechu. Kiedy idziesz spać zrób serię świadomych wdechów i wydechów. I kiedy budzisz się rano z uśmiechem pamiętaj też o swoim oddechu!
Pamiętaj, że każdy twój oddech to miłość do siebie samego!
Wdech i wydech, wdech i wydech – takie proste, a takie trudne zarazem.

DARMOWY EBOOK

„Jak stać się Słońcem?”

Pobierz ten poradnik który spowoduje, że rozświetlisz swoje wewnętrzne promienie i zaczniesz świecić swoim wewnętrznym blaskiem.

Poradnik najlepiej jest czytać minimum raz dziennie przez 21 dni. Im częściej będziesz go czytał, tym szybciej to się zadzieje.

Miłego i świetlistego odbioru ci życzę!

Wszystko to zaraz po podaniu imienia oraz adresu e-mail.

 

Nie będę wysyłać Ci spamu, Twój e-mail jest u mnie bezpieczny.

Wysyłając swoje dane, wyrażasz zgodę na ich przetwarzanie do wysyłki newslettera w celach marketingowych.
W każdej chwili możesz się wypisać.
Więcej informacji znajdziesz w Polityce Prywatności.

Proszę czekać na wiadomość

Dziękuję za rejestrację!