Ananda – Droga Serca 

 

W swoim życiu Tu i Teraz mamy zawsze wybór. Jak żyć? Jaką drogą podążać? Czym się kierować w swoich decyzjach? Czy poddać się temu, co stworzyliśmy przez lata i nie jesteśmy tak naprawdę szczęśliwi, czy całkowicie zmienić to wszystko, słuchając głosu swojego serca?

Kiedy tkwimy w starych systemach, związkach, układach i nie czujemy w tym spełnienia, radości, nasze życie przybiera postać mglistego snu. Do tego dochodzą najczęściej lęki, ucieczka w niezbyt korzystne dla zdrowia nawyki, pułapki, które kończą się zazwyczaj w momencie, kiedy nie mamy już sił pracować i uciekać od siebie, czyli po prostu  siebie „oszukiwać”. W zamian rozpoczynają się wizyty u lekarzy, kolejne dawki uzależnień w postaci tabletek czy zastrzyków. Rodzi się cierpienie i głęboki smutek. Nasza dusza bowiem czuje, że zagubiliśmy się pośród pędu życia, chaosu i pośpiechu.  Ale nasz umysł nasiąknięty przekonaniami, które tak naprawdę nam nie służą, walczy jeszcze sprytniej, próbuje oszukiwać nas tak w kółko i tak bez końca. A nasza cudna dusza tak bardzo to czuje i coraz mocniej płacze. Nie możemy już spać, nie potrafimy już całkiem słuchać własnej ciszy…

Czy tak ma wyglądać nasze życie? Czy to jest to, co prawdziwie chcemy robić? 

To nasz wybór, nasz wola.

Nie zmienisz innych, zmieniasz tylko siebie. Kiedy zmieniasz siebie, cały Twój świat zaczyna się stopniowo zmieniać. To jest ciągły proces, a Twoja Droga serca jest nieskończona. Uczymy się siebie do końca życia, ale ważne jest, żeby podjąć decyzję, że tego chcemy. Kiedy już podejmiemy taką decyzję, zaczynają powoli pojawiać się pierwsze cuda, a codzienne życie zaczyna nabierać jaskrawszych kształtów.

Twoja dusza podpowiada Ci zawsze, tylko trzeba się w nią wreszcie wsłuchać. Ona jest Twoim najwierniejszym przyjacielem, Twoim jedynym Guru. Być może właśnie teraz budzi się Twoje serce i woła o prawdę, o miłość! Zawsze bowiem jest „ta” najlepsza chwila, żeby się zatrzymać, zawrócić i wybrać Własną Drogę Serca. Ja wybrałam i wszystko się zmieniło w moim życiu. W moim sercu najczęściej gości teraz radość, miłość i spokój. A kiedy czasem powraca „stare”, łączę się wówczas z moją Duszą, moją  nieograniczoną i bezwarunkową Przestrzenią Serca i zazwyczaj znajduję swoją odpowiedź.

Dziękuję tym wszystkim, którzy przyczynili się do mojego wzrostu na poziome mojej duszy, mojego serca i pokazali mi różne możliwości.

Dziękuję najbardziej: Ewa, Monika, Evita, Agnieszka, Martyna, Witalis, Ireneusz, Małgorzata, Barbara, Piotr, Ela, Beata, Jadwiga, Krzysztof, Tomasz, mama i tata oraz wszystkim, których na swojej drodze życia spotkałam.

{Ananda, w sanskryckim języku znaczy: błogość, radość, ekstaza.}

Bądź na bieżąco! Zapisz się na mój newsletter.

FreshMail.pl